piotr dolinski

Wywiad z Piotrem Dolińskim o ¿UNDERGROUND / INDEPENDENT? i nie tylko.

Białostockie festiwale filmowe okiem prezentera.

8 marca Polską rządzi jeden temat – Dzień Kobiet. W Białymstoku jest to także dzień otwarcia festiwalu ¿UNDERGROUND / INDEPENDENT?. Jest on imprezą zdominowaną przez artystyczny zamęt, mający swoje jaskrawe odzwierciedlenie w koncertach, pokazach filmowych, wystawach, a także warsztatach i spotkaniach. Mam przyjemność porozmawiać dziś z postacią związaną z Białostockim Ośrodkiem Kultury od lat. Piotr Doliński – nauczyciel, wykładowca, konferansjer, tłumacz, od dziecka związany ze sceną i sztuką – dziś opowie o BOKu, swoich doświadczeniach oraz o ludziach, których spotyka.

AkWM: Jesteś doświadczonym “mistrzem ceremonii” w Białostockim Ośrodku Kultury. Czy pamiętasz pierwsze wystąpienie na deskach kina Forum?

Piotr: Tak, oczywiście, że pamiętam! Był to festiwal Filmowe Podlasie Atakuje, wydaje mi się że około 10 lat temu. Pamiętam, że byłem bardzo zestresowany, a do tego w przeddzień festiwalu dopadła mnie grypa. Czułem się fatalnie, było mi słabo i niedobrze. Do dziś nie wiem, jak udało mi się dociągnąć impreze do końca! Rozpoczęcie festiwalu “jakoś tam poszło”, ale już zapowiadanie filmów było bardzo trudne. Między filmami zasypiałem, ale absolutnie nie dlatego że były nudne(!) – po prostu ścinała mnie gorączka. Pamiętam nawet, jak raz czy dwa ktoś mnie szturchał, że już film się skończył i muszę zapowiadać kolejny. To było chyba moje pierwsze doświadczenie jako prowadzący.

AkWM: Twój organizm rzucił Cię na “głęboką wodę”! Taki chrzest bojowy.

Piotr: (śmiech) Oj, tak! Zapewne też dlatego tak dobrze to pamiętam. Ale nie tylko! Koledzy z BOKu przez kilka lat wypominali mi tą sytuację przy kolejnych edycjach Filmowego Podlasia i  innych imprezach. Śmiali się, przypominali żebym uważał na zdrowie, “bo będzie jak ostatnio”. To “ostatnio” trwało chyba z 5 następnych lat! Więc bardzo dbali o to, abym nie zapomniał swojego debiutu.

AkWM: Z iloma białostockimi festiwalami jesteś związany?

Piotr: Wcześniej wspomniane Filmowe Podlasie Atakuje, Żubroffka, teraz rozpoczynający się Underground/Independent, Wschód Kultury Inny Wymiar, oczywiście także Festiwal kultur i podróży Ciekawi świata. I to są takie imprezy BOKu na których pojawiam się regularnie.

piotr dolinski
fot. Alina Gabrel-Kamińska

AkWM: Jest tego naprawdę dużo. A czy któraś z imprez jest wyjątkowa bliska Twemu sercu?

Piotr: (śmiech) Dyplomatyczna odpowiedź powinna brzmieć: wszystkie! Wszystkie lubię jednakowo i osobno. Przyznam się jednak, że wyjątkowo dużo przyjemności sprawia mi… Właściwie wszystkie sprawiają mi dużo przyjemności, tak po zastanowieniu! Jednak obiektywnie na to patrząc, to najmocniej jestem związany z Żubroffką.  Wydaje mi się, że to z racji tego że – razem oczywiście z moim świetnym kolegą Tomkiem Adamskim (!)- jestem konferansjerem podczas całej imprezy. W związku z tym siłą rzeczy widzowie utożsamiają nas z tym festiwalem, przez co i my czujemy się za niego “bardziej” odpowiedzialni. Tak naprawdę najważniejsze osoby festiwalu, te odpowiedzialne za jego powstawanie – czyli Krzysiek Sienkiewicz, Maciek Rant i oczywiście Pani Dyrektor Grażyna Dworakowska – są tak zwanymi “szarymi eminencjami”, które dźwigają ciężar organizacji.  Natomiast my, czyli ja i Tomek, jesteśmy “ryjami”, które mają za zadanie przedstawić finalny “produkt”.
Oczywiście festiwal Filmowe Podlasie Atakuje także jest mi bardzo bliskie, gdyż był to mój pierwszy festiwal (śmiech). A z wielką niecierpliwością czekam zawsze na Ciekawych Świata. Jako że sam jestem pasjonatem podróżowania, to do tego festiwalu podchodzę z dużą dozą intymności. Od kilku lat organizatorka, wspaniała Ula Wysocka, namawia mnie na pojawienie się na festiwalu w roli gościa. Jednak wciąż skutecznie się wzbraniam (śmiech). Mój tata mawia, że “lepiej nic nie mówić i sprawiać wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości”! Tak pół żartem – pół serio, ale faktycznie przy gościach odwiedzających w tym czasie Białystok jestem malutki pikuś. Z ogromną radością słucha się opowieści takich osób jak Janek Mela, Aleksander Doba czy Elżbieta Dzikowska! Atmosfera jest niepowtarzalna.

AkWM: Czym, Twoim zdaniem, wyróżnia się Underground festiwal?

Piotr: Białostocki Ośrodek Kultury bardzo skutecznie stara się zaangażować osoby interesujące się różnymi dziedzinami sztuki. Myślę, że festiwal UNDERGROUND jest ofertą dla osób poszukujących innej jakości w sztuce, czegoś świeżego i nieszablonowego. Czegoś, co opowiada o starych lub uniwersalnych rzeczach, ale w przełomowy, nowatorski sposób. Myślę, że ten festiwal jest odpowiedzią na tę potrzebę. Znajdziemy tu różne formy, jest to niezwykle bogate w atrakcje wydarzenia. Jest i muzyka, i sztuka wizualna, plakat, są też filmy, a wszystko to razem jest wyjątkowe i ciekawe. Ciekawe w formie i przekazie. Festiwal rozpocznie się pokazem plakatu czeskiego artysty Mareka Rubec’a, który opisuje temat konsumpcjonizmu – czyli bardzo uniwersalny temat, który dotyczy nas wszystkich. Jednak Rubec robi to za pomocą komiksu, który jednak pozostaje jeszcze troszkę undergroundową formą przekazu artystycznego.

AkWM: Festiwal jest tworzony w dużej mierze przez artystów, nazwijmy to, nieszablonowych. Jakich widzów przyciąga? Do kogo jest kierowany?

Piotr: Wydaje mi się, że nie ma podziału wiekowego. Teoretycznie, tak powierzchownie na to patrząc, odbiorcą pewnie jest raczej młodszy niż starszy widz. Ja raczej celuję w grupę wiekową 20-35. Osobiście uważam, że młodzież może mieć problem ze zrozumieniem niektórych tematów, ale z drugiej strony każda działalność kulturalna powinna mieć wydźwięk i podłoże edukacyjne. W związku z tym wydaje mi się, że osoby starsze, które nie miały do czynienia z niektórymi formami przekazu będą miały okazję poszerzyć horyzonty,  zaś osoby młodsze zostaną może pchnięte do głębszych rozważań. Dzięki temu jest to ostatecznie propozycja dla wszystkich.

AkWM: Jesteś wyjątkowo barwną osobowością i jak się okazuje – bardzo wszechstronną zawodowo. Jako wykładowca spędzasz dużo czasu z młodymi ludźmi. Czy pojęcie sztuki ma inne znaczenie w ich rozumieniu niż w Twoim?

Piotr:  Uważam, że ja mam akurat dość konserwatywny gust w kwestii sztuki. Jeżeli na przykład chodzi o malarstwo, sztuką jest dla mnie impresjonizm czy dzieła malarzy holenderskich, takich jak Antoon van Dyck, Rembrandt. Oczywiście znam i doceniam twórczość Kandinsky’ego czy Pollock’a, ale nie przemawiają tak do mnie. Więc czy pojęcie sztuki jest takie samo dla różnych grup wiekowych… Myślę, że nie można tego tak dzielić. Każdy ma inne odczucia i spostrzeżenia. Znam osoby które są ode mnie młodsze, a ich gust jest niezwykle dojrzały. Znam też osoby dużo ode mnie starsze, uważające za sztukę słynny pisuar (“Fontanna” Marcel Duchamp).

AkWM: Przy okazji tego typu imprez kulturalnych obcujesz z artystami z różnych zakątków świata. Czy możemy zauważyć wśród twórców jakieś charakterystyczne trendy dyktowane przez sytuację polityczną czy społeczną? Mają swoje ulubione tematy?

Piotr:  Oczywiście, że tak. Odniosę się do sztuki filmowej, bo tutaj bardzo wyraźnie można zauważyć pewne zależności. Jak mamy twórcę na przykład z Ukrainy, to często poruszane są tematy konfliktu w Donbasie, a jak z kraju arabskiego, to widzimy często temat wojny w Syrii. Zdarza się również tak, że twórcy zupełnie uciekają od trudnej tematyki właśnie po to, żeby wpuścić trochę światła i nadziei. Siłą sztuki jest nieprzewidywalność i wolność przekazu. Tym też jest Underground festiwal.

AkWM: Gdybyś miał możliwość stworzenia dzieła, co by to było? W jakiej dziedzinie sztuki? Jaki byłby temat?

Piotr: Zakładając że umiem śpiewać, pisać, grać, recytować, itd., tak? Hm.. Trudne pytanie… Dawniej, “za młodu”, jeszcze gdy grałem w kabarecie, to pisałem piosenki. Sprawiało mi to przyjemność, to znaczy wyrażanie takich społecznych tematów w formie muzycznej. Więc chyba poszedłbym właśnie w tę stronę. A jeżeli chodzi o tematykę, to najchętniej podjąłbym humanistyczną czyli raczej nie komentowałbym wydarzeń których jesteśmy świadkami, tylko to, jakimi ludźmi jesteśmy, przez to jakie rzeczy się dzieją wokół nas. Interesuje mnie przedstawianie znanych i aktualnych wydarzeń, ale od strony człowieka narażonego na ich działanie. Jak ludzie się zmieniają pod wpływem zdarzeń. Taka geneza człowieczeństwa na tle świata codziennego.

AkWM: Dziękuję Ci bardzo za rozmowę

Piotr: Ja również dziękuję i zapraszam na festiwal 🙂

Więcej o festiwalu przeczytacie pod tym linkiem.

Przeczytaj więcej
samsung inkubator
Rozwiązywanie problemów współczesnego świata. Wywiad z Eweliną Gorbacz.