Spacer historyczny trasą „Za pierwszego Sowieta (1939-1941)”

Organizator

Muzeum Pamięci Sybiru
Telefon
795 650 800

Miejsce

Muzeum Pamięci Sybiru
Henryka Sienkiewicza 26, 15-092 Białystok

Data

07 Wrz 2019

Godzina

12:00 - 17:00

Koszt

Darmowy

Spacer historyczny Trasą – “Za pierwszego Sowieta”

POZNAĆ BIAŁYSTOK 7 WRZEŚNIA 2019 R. Spacer historyczny trasą „Za pierwszego Sowieta (1939-1941)”

Informacje od organizatora:

Czy wiecie gdzie znajdowało się kino Spartak, Obkom, ulica Sowiecka, czy ulica Tołstoja?

Odpowiedzi na te, a także wiele innych pytań poznacie podczas spaceru Historycznego „Za pierwszego Sowieta (1939-1941)”.
Zapraszamy Was na spacer po nieistniejącym mieście. Przeniesiemy się w czas okupacji sowieckiej lat 1939-1941. W czas brutalnych represji, w ramach których Sowieci wywieźli w czterech wielkich deportacjach setki tysięcy ludzi.

Będziemy spacerować dzisiejszymi ulicami Białegostoku, które odmienione biegiem lat nadal skrywają nieznane, niekiedy mroczne historie.

Naszymi przewodnikami będą prof. Wojciech Śleszyński i dr Marcin Zwolski. Ich opowieści możemy słuchać godzinami!

Miejsce zbiórki: przed siedzibą tymczasową Muzeum Pamięci Sybiru, ul. Henryka Sienkiewicza 26, Białystok
Pierwsza tura: 12:00,
Druga tura: 16:00.

Każdy z uczestników spaceru otrzyma unikalną mapkę.

ZAPRASZAMY!
WSTĘP WOLNY!

Za pierwszego Sowieta (1939-1941)

Wbrew obiegowemu przeświadczeniu, okupacja sowiecka Białegostoku nie rozpoczęła się 17, 18 ani nawet 19 września 1939 roku. 17 września w południe, gdy po mieście zaczęła się roznosić informacja o wkroczeniu Armii Czerwonej na wschodnie ziemie Rzeczypospolitej, Białystok był już pod okupacją niemiecką.

Sowieci byli daleko. Nikt z mieszkańców nie mógł się spodziewać, że już za kilka dni sytuacja ulegnie całkowitej zmianie. Zgodnie z ustaleniami dokonanymi jeszcze pod koniec sierpnia pomiędzy Niemcami a Związkiem Sowieckim (umowa ta przeszła do historii jako Pakt Ribbentrop-Mołotow), Białostocczyzna miała zostać sowiecką zdobyczą wojenną.

Szczegóły ewakuacji wojsk niemieckich omówione zostały 20 września w Pałacu Branickich. Ustalono, że Wehrmacht wycofa się z Białegostoku do 22 września do godziny 14.00. Spotkanie dwóch nowych sojuszników zakończył uroczysty obiad w Hotelu „Ritz”. Śmiertelni do niedawna wrogowie zasiedli teraz wspólnie przy suto zastawionych stołach.

Akt przekazania miasta w ręce sowieckie nastąpił 22 września 1939 roku na dziedzińcu Pałacu Branickich. Jego przebieg tak wspominał jeden ze świadków „Kompanie honorowe obu obcych wojsk dzielił (a może lepiej byłoby powiedzieć łączył) wysoki maszt, na którym powiewała czerwona flaga z czarnym, o złamanych ramionach, krzyżem na białym polu. Orkiestra grała »Deutschland, Deutschland über Alles«. Obie kompanie zaprezentowały broń i flaga ze swastyką zaczęła się opuszczać. Do masztu podszedł oficer sowiecki i założył inną, czerwoną flagę z sierpem i młotem. Obie sojusznicze kompanie prezentowały broń, grano hymn Związku Sowieckiego. Kiedy zawisła flaga na szczycie masztu, podeszli do siebie oficerowie obu wojsk. Odsalutowali wyciągniętymi szablami, schowali je do pochew i podali sobie przyjaźnie ręce. Wreszcie poklepali się poufale…”.

Od pierwszych dni rządów władze sowieckie rozpoczęły wprowadzanie własnego scenariusza aneksji. Miasto zarzucono tysiącami egzemplarzy nowego sowieckiego dziennika pt. „Wyzwolony Białystok”. Odbywały się wiece, mityngi. „Wybrani” do Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Białorusi deputowani jednogłośnie poprosili o przyłączenie ziem polskich do Związku Sowieckiego. Wprawdzie można było dokonać tego na mocy jednego dokumentu sygnowanego przez Stalina, jednak władza sowiecka wybrała drogę farsy wyborczej, aby w przyszłości mieć ważny argument prawny w dyskusji ze społecznością międzynarodową. Nie omieszkano tego wykorzystać w 1944 roku, kiedy decydował się ostateczny kształt wschodniej granicy Polski. Argumentowano, że to lokalne społeczności poprosiły o włączenie ich ziem w skład Związku Sowieckiego. Wszystko to było jedynie trikiem. Już od pierwszych dni okupacji nikt nie miał wątpliwości, jakie będą dalsze losy Białostocczyzny.

Opracowanie graficzne: Iwona Kolasińska